Jedna tabletka – brak bólu kolan, bioder i 10 kg mniej

Opublikowane przez kierowce tego pojazdu w dniu

Dokładnie pięć miesięcy temu pisałem o bólu w kolanach (Tu ) z którymi miałem problem  od kilku lat wynikający  z braku regeneracji,  przynajmniej taka była moja diagnoza 🙂 która jest już nieaktualna .  Starałem  się jeździć nie więcej niż dwa razy w tygodniu a kiedy jeździłem częściej pojawiał się lekki dyskomfort w kolanach i biodrach który był drogą do kontuzji . Ostatnie czasy jednak spojrzałem na moje trasy i wyszło że tygodniowo jeżdżę 3-4 razy i praktycznie całkiem zapomniałem o problemie na tyle że postanowiłem sprawdzić czy ból pojawi się po siedmiu  dniach jeżdżenia bez przerwy , wybrałem  jedną z najbliższych górek Równicę 884 m n.p.m  sam podjazd to około 40 minut kręcenia pod górę , w całość z dojazdem i zjazdem to jazda około dwóch godzin . W czwartym  dniu  na początku zjazdu złapałem gumę i doszło 12km spaceru w którym już w połowie poczułem ból biodra bo ostatni raz taki dystans szedłem  dawno temu , kolejnego dnia nie wyjechałem w góry ale po płaskim zrobiłem 85km a następnego dnia poprawiłem Równicą czyli w sumie wyszło 6 dni jeżdżenia plus 12km pchania  , zrobiłem dwa dni pauzy i postanowiłem dobić  7 dni podjazdów bez przerwy .Można powiedzieć że nogi w tym czasie nie miały regeneracji o której pisałem 5 miesięcy wcześniej,  a ból w kolanach się nie pojawił .  W sumie w ostatnich 30 dniach 22 dni były kręcone  co jeszcze kilka miesięcy temu było nie do pomyślenia . Co się stało że tak diametralnie zmienił się stan  w stawach , nie mam pojęcia czy to organizm sam wytwarza coś co broni go przed urazem ,  przyzwyczaja się  nie wiem ? Na pewno warto wspomnieć o kilku rzeczach które mogły mieć na to wpływ .

– od stycznia do czerwca zjadłem kilogram żelatyny czyli około  6gr dziennie

– parę miesięcy temu zmieniłem ramę ( czwarta  w ciągu 6 lat )

– diametralnie ograniczyłem kawę (Tu) z 4-5 do  0 lub filiżanki

Podsumowując ból w kolanach obecnie znikł,  krótkie , intensywne wyjazdy nie są problemem co nie zmienia faktu że nie zamierzam jeździć codzienne bo prędzej czy później kontuzja  murowana .

Pod znakiem zapytania stoją za to długie wyjazdy 6-9 godzin  z  2-3km UP  Które będą niebawem testowane . Niestety około dwóch miesięcy wstecz po ok 60km i 2,5km UP musiałem zawrócić ze względu na kolana .

A jak ktoś szuka pigułki raz w tygodniu na odchudzanie to chyba tylko w  MANGO  🙂

 

 

Kategorie: kręcenie