Zmiana na większą zębatkę

Opublikowane przez kierowce tego pojazdu w dniu

Minęło już ponad miesiąc  od zmiany przedniej zębatki 22T na 28T  więc  mogę się podzielić spostrzeżeniami . Wahałem się między korbą na pająku gdzie z uwagi na rozstaw śrub przy napędzie 1x   najmniejszy  balat  jaki wchodzi to 30T  a korbą z mocowaniem zębatki direct mount  gdzie możemy w zasadzie wsadzić wszytko . Wybór padł na direct mount i gdybym wybrał inaczej focha miałbym jeszcze do przyszłego roku.

Sprzęt poskładany ,  plan na pierwszą niedaleką  trasę to   ok 30km żeby sprawdzić co i jak 🙂 , wyszło jak zawsze , po 60-ciu km i  1400UP ledwo co dojechałem do domu , nie pamiętam żebym był tak zmęczony , pierwsze co przychodziło mi do głowy to to że bardzo dobrze że dołożyłem 150zł i wybrałem  korbę z direct mount i mogę zmienić blat na mniejszy , a nie pluć sobie w brodę za 150zł . Jeszcze dobrze nogi nie odpoczęły a kolejna trasa na Skrzyczne 40km i 1370 UP  , dwa dni przerwy i kolejna ciężka trasa przez Skolite Cz 36km i 1200UP , im dalej tym lepiej 🙂  kolejne trzy dni przerwy   63km  1888 UP na nowych oponach gdzie dobiłem całe 1.1 bara haha .  20 dni po zmianie korby pękł mój rekord 80km i 2500 UP więc nogi przeżyły armagedon  ,  po tym czasie  miałem lęki przed każdym wyjazdem czy wjadę pod górę czy będzie kolejne pchanie , czułem się jak bym się cofnął rok do tyłu z siłą .Dałem sobie miesiąc na ogarnięcie się i nabranie siły jak się nic nie zmieni , zmienię blat .  Dziś już ponad  miesiąc  od zmiany praktycznie nie czuję jakoś znaczącej różnicy , podjeżdżam praktycznie w wszystkie  miejsca co na 22T , średnia prędkość wzrosła o ok 2,5km/h na całym dystansie wiec to dosyć sporo , ale  dla mnie to żadna informacja bo nikt mnie nie goni 🙂 . Morał taki , jak chcecie być szybcy i wściekli zmieniajcie blaty na większe i zaciśnijcie zęby  🙂 , jak przy kolejnej wymianie na pewno zmienię na mniejszy  .

Pozdrawiam

Kategorie: rowerowe