Rowerem po górach

Rowerem po górach

Rowerem po górach

Rowerem po górach, czyli o tym, jak łączą się dwie pasje. Ludzi na rowerach w górach jest coraz więcej, sprzyja temu rozwijająca się infrastruktura oraz technika. Ale trzeba pamiętać, że nie każdy robi i czerpie z tego to samo. Jazdę rowerem w górzystym terenie można podzielić na kilka segmentów. Dwa główne z nich to sportowy i turystyczny, dziś będzie o tym, co w górach najpiękniejsze.

Malinowska Skała, bez wątpienia jedno z najpiękniejszych miejsc w Beskidzie Śląskim.
Malinowska Skała, bez wątpienia jedno z najpiękniejszych miejsc w Beskidzie Śląskim.

Górska Turystyka Rowerowa

Górska Turystyka Rowerowa, jak sama nazwa wskazuje jest to połączenie gór i roweru, czyli dwóch rzeczy które spójnie tworzą coś wyjątkowego. To coś co ciągnie człowieka w góry, bardzo ciężko określić i podsumować słowami. Każdy kto bywa w górach ma własne argumenty dlaczego tak się dzieje. W moim przypadku są to przede wszystkim widoki. Spektakularne wschody i zachody słońca, przemieszane z chmurami tworzą widoki, na które można by było patrzeć godzinami. U góry czuję się wyjątkowo, ciężko to opisać słowami, tak samo ciężko jak opisać wspomniane widoki. Nawet najnowszy sprzęt cyfrowy ma spory problemy z przelaniem rzeczywistości na ekrany. Górska turystyka rowerowa to przede wszystkim relaks, może brzmi to paradoksalnie, ponieważ podjeżdżanie w górę nie bardzo pasuje do tego słowa, ale jest w tym coś innego.

 

Ostatni odpoczynek na trasie Kotarz Grabowa Stary Groń rowerem
Ostatni odpoczynek na trasie Kotarz Grabowa Stary Groń rowerem

 

Reset

Kiedy wysyłek jest ekstremalny, w tym momencie głowa odcina się od całego świata, przestaje myśleć o wszystkim i skupia się tylko na tym żeby wjechać. Można powiedzieć, że do góry wjeżdżam z czystym umysłem. Tętno dochodzi do siebie powoli zbliżam się do wyznaczonego celu gdzie siadam i czekam na nic. Najfajniejsze w tym jest to że ” niewiele” do tego potrzeba.

W przeciwieństwie do ”sportowej wersji gór” z którą niewiele mam wspólnego,  w turystyce brak jest rywalizacji. Szybciej, wyżej, lepiej. mocniej, to raczej obce pojęcia w górskiej turystyce rowerowej. Siedząc na szczycie czuję się ponad tym wszystkim co jest na dole, niewiele muszę, niewiele mnie ogranicza, niewiele mi potrzeba.  Żeby nie było za kolorowo, w górach jest też sporo rzeczy które mnie drażnią, ale o tym innym razem.

Zapraszam w najpiękniejszych miejsc w Beskidzie Śląskim, oczywiście rowerem po górach.

https://beskidyrowerem.pl/darowizna

 

3 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zapisz się do newslettera | Polityka Prywatności