Łatwe trasy rowerowe w Beskidzie Śląskim

Łatwe trasy rowerowe w Beskidzie Śląskim

Łatwe trasy rowerowe w Beskidzie Śląskim

Łatwe górskie trasy rowerowe w Beskidzie Śląskim. To jedno z najczęściej zadawanych pytań jakie do mnie trafiają. Zacznijmy może od tego że rozchodzi się o trasy turystyczne prowadzące na szczyty, a głównym celem są trasy jak najbardziej widokowe. Moja odpowiedz na to pytanie przeważnie jest bardzo krótka i znajdziecie ją na końcu.

Ostry podjazd na łatwej trasie rowerowej oczywiście w Beskidzie Śląskim.
Ostry podjazd w Beskidzie Śląskim, oczywiście na łatwej trasie rowerowej.

Trochę rowerowych mądrości

Zacznijmy od tego, że na tak zadane pytanie raczej nie znajdziecie dobrej odpowiedzi. W pierwszej kolejności należałoby sobie odpowiedzieć na pytanie:

1. Co dla  Ciebie oznacza łatwy teren?

Może to być: piasek, błoto, kamieni, korzenie, nachylenie 5%, 35%. Ktoś przeprawę przez szutrowy żwir może nazwać ciężkim terenem. Dla kogoś innego  przeprawa po kamieniach wielkości głowy może być lekka. Nie zagłębiając się w szczegóły czy kamienie są luźne czy mocno osadzone w ziemi.

2. Co dla Ciebie oznacza , kondycja?

można mieć mocną nogę na 30 metrów podjazdu 30% ale płuca odmówią współpracy po 50 metrach, można mieć zapas tlenu na podjechanie 3km ale nogi są słabsze i palą po kilometrze.

Znając odpowiedz na te pytania moglibyśmy zadać pytanie o łatwe trasy. Ale wydaje mi się, że ktoś kto łatwo potrafi odpowiedzieć na powyższe pytania, nie zada pytań o łatwe trasy rowerowe w górach. Indywidualnie trzeba dopasować możliwości do trasy. Nikt tego dobrze za Was nie zrobi. Każdy ma swoją własną ocenę skali trudności. Oczywiście z grubsza można powiedzieć, nie wybieraj się tam czy tam bo jest tak a tak. Ale jestem przekonany że jeżeli  bez Waszego doświadczenia polecicie w jakąś trasę to wasze odczucia będą odmienne od tych opisywanych przez polecającego.

Podsumowując, jaka trasa na początek w Beskidzie Śląskim?

Osobiście mam kilka typów tras które poleciłbym na początek ale tak naprawdę te trasy zbytnio nie różnią się od innych, poza odległością. Dla mnie każdy kilometr w górach jest męczący. Na każdej trasie znajdzie się kilka set metrów czy parę kilometrów, które zrobią robotę. Jedno co powtarza się w moich trasach to, około 45minut podjazdu z doliny na górę i tego bym się trzymał. Prawie zawsze jest trochę pchania, czasami mniej , czasami więcej.

Jeżeli jeszcze nie byliście w górach na rowerze, bez wątpienia bądźcie pewni że ściśnie wam płuca, serce będzie walić jak z kałacha a nogi zapłoną 😉

Łatwiejsze trasy rowerowe w Beskidzie Śląskim które polecam dla mnie doświadczonych w górach:

Trasa rowerowe w Beskidzie Śląskim na pierwszy raz


Równica GórskaTrasa Rowerowa z Ustronia


Skrzyczne z Samlopolu trasa rowerowa


Wisła Cieńków trasa rowerowa


Przełęcz Salmopolska – Schronisko Przysłop TRASA ROWEROWA


TRZY KOPCE WIŚLAŃSKIE ŁATWA TRASA ROWEROWA

Wielki Stożek ŁATWA TRASA rowerem z Wisły

 

 

https://beskidyrowerem.pl/darowizna

 

 

Pozostałe trasy znajdują się na stronie głównej. Można segregować je po ilości kilometrów, przewyższeniach, czy czasie przejazdu : TRASY

Alternatywnym rozwiązaniem jest wjechanie wyciągiem w górę i tam rozpocząć jazdę po górskich wyżynach.

Dla ciekawych wyzwań proponuję najcięższe podjazdy w Beskidzie Śląskim czyli:

Ulica Grabowa na Grabową – Brenna- leśnica

YouTube video

Cieńków  podjazd od wodospadu ( ścieżka rowerowa )

YouTube video

Nie ma łatwych tras rowerowych w Beskidzie Śląskim.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zapisz się do newslettera | Polityka Prywatności